|
|
Najlepsze aukcje!
SWISS MILITARY Seewolf 1seria limitowana nr240/400 (numer 377644023) MODEL: Original cx SWISS MILITARY WATCH Seewolf 1seria limitowana nr 240/400 WODOODPORNY do głębokości 1000 metrów z GWARANCJĄ ORYGINALNOŚCI! Niewiążąca cena producenta wynosi 1499,- EURO i może być negocjowana ze szwajcarskim producentem. Bez kosztów przesyłki/Wysyłka gratis! Informacje ogólne Niezniszczalność i legendarna precyzja zegarków cx SWISS MILITARY WATCH są dziś miarą dla wielu producentów profesjonalnych chronografów i chronometrów. Funkcjonalność, innowacyjny design oraz zaawansowane rozwiązania techniczne na dziesiątki lat ugruntowały pozycję tej marki na wymagającym rynku zegarków militarnych. Zegarki cx SWISS MILITARY WATCH⢠zyskały sobie doskonałą renomę, która dziś ściśle wiąże się z militariami. Liczne z naszych produktów stały się pożądanymi okazami kolekcjonerskimi ze stałą i rosnącą wartością. Opis modelu: Original SEEWOLF 1 Chronograph Nowy, nie noszony oryginalny cx Swiss-Military SEEWOLF I...Nanotechnologia 3M połysk i renowacja HIT!!!!!! (numer 369854272)
Witam wszystkich allegrowiczów na mojej aukcji. Mam do zaoferowania państwu dwa środki firmy 3M, które są prawdziwym hitem przywiezionym z USA. Środek ten jest zdecydowanie najlepszy na świecie i niema sobie równych.
W branży lakierniczej jestem już 12lat i nigdy nie spotkałem sie z tak rewelacyjnym środkiem.
środki 3M usuwają:
- ślady zarysowań zarówno te głębsze jak i te powstałe w skutek np. mycia samochodów w myjniach mechanicznch
- błyskawicznie usuwa zabrudzenia ze smoły, asfaltu, benzyny, insektów itp.
- usuwa rdze z powierzchni lakierowanej, metalowych, chromowych, niklowanych.
- uodparnia lakier zabezpieczając go przed słońcem, solą, kwaśnym deszczem
- likwiduje wypłowienia lakieru(utleniony lakier) nadają pierwotny połysk.
-lśniąca teflonowa warstwa zmniejsza podatność lakieru na zabrudzenia
- rysy zrobione przez sąsiada który zazdrości nam fajnej fury ;-)
- wszelki...
Czas na kawały!
Hrabia opuszcza hotel i oddajac klucz mowi do recepcjonisty:
-Zas?a?em ?˘ko.
-To bardzo dobrze.
-Oj, nie ba?dzo.
Spotykaja sie dwa plemniki na scianie i jeden mowi do drugiego :
- Ale ta dzisiejsza mlodziez rozrzutna.
Byl sobie facet, ktory mial motor. A poniewaz, bardzo lubil swoj
motor, to smarowal go wazelina, zeby mu nie zardzewial podczas deszczu.
I pewnego razu spotkal dziewczyne marzen, on ja pokochal, ona jego jak
to w bajkach bywa. I pewnego dnia ona zaprosila go do siebie na obiad.
Przed wejsciem do jadalni uprzedzila go :
- U nas w domu jest taka tradycja, ze kto sie pierwszy odezwie po
obiedzie zmywa naczynia, ta tradycja obowiazuje rowniez gosci. Tak
wiec pamietaj.
No wiec zaczeli jesc, zjedli i siedza i patrza po sobie.
Chlopak sobie mysli:
- Mmmm, pycha obiad trzeba by bylo podziekowac, no ale nie bede
przeciez zmywal.
Dziewczyna sobie mysli :
- Zabralabym go juz do pokoju, ale nie moge nic powiedziec, bo bede
musiala zmywac.
Matka mysli :
- Trzeba by juz wstac, ale napracowalam sie dzisiaj i nie chce mi
sie zmywac.
Ojciec mysli :
- Nic nie robilem przez caly dzien to i zmywac nie bede.
Mija pol godziny.
Chlopakowi sie...
Maz wczesniej wrocil z pracy i zastal zone gola w lozku. Spojrzal do
gory i zobaczyl faceta siedzacego na zyrandolu.
- A to kto? - pyta zony.
- Malarz.
- A faktycznie. Jeszcze mu farba z pedzla kapie...
"Parasol"
- W taka piekna pogode wyszedles z parasolem?
- Jak pada deszcz, to parasol zabiera moj ojciec!
W ZOO
Mala Ilonka stoi z wujkiem przed klatka z lwem i nagle pyta:
- Wujku, a gdyby ten lew wydostal sie z klatki i pozarl cie,
to ktorym autobusem mialabym wrocic do domu ?
Zwierzeta dostaly powolanie do wojska. Pierwszy na komisje
poszedl niedwiedz.
- I co? I co?! - pyta sie go zajac gdy wyszedl.
- A mam przydzial do kampanii budowlanej.
- Oj, to nie jest zle, powiedz jak to zrobiles, to p˘jdziemy tam
razem.
- Pokazali mi karabin, spytali co to jest, ja odparlem, ze nie
wiem. Pokazali granat, powiedzialem, ze nie wiem. Pokazali
cegle, powiedzialem - cegla - i mnie przydzielili.
Wszedl zajac na komisje.
- Co to jest? - pytaja, pokazujac karabin.
- Nie wiem!
- A co to jest? - pytaja pokazujac granat.
- Nie wiem!
W tym momencie pyatajacy schylil sie pod st˘l po cegle i zanim
ja podni˘sl zajac wrzasnal:
- Cegla!
- Do kontrwywiadu!
Pewnego dnia na gielde koni pelnej krwi jakis facet przyprowadzil
nedzna szkapine. Kon byl wychudzony i stary, ale facet darl sie
na cale gardlo" Ludzie to najlepszy kon na swiecie, bierze z miejsca kazda
przeszkode, Wielka Pardubicka to dla niego pestka". W pewnej chwili podchodzi
do niego inny facet - na oko stary wyga i mowi" Panie cos pan tu przyprowadzil
To jest kon czy pies? Skad pan wytrzasnales takie nedzne szkapsko"
Ale facet niezrazony dalej swoje. Nie mogac jednak przekonac starego wygi
pokazuje mu cos w oddali i mowi" Widzisz pan ten mur z cegly,
wyprobuj pan tego konia, sam pan zobaczysz jaki jest dobry" Wyjadacz
wsiadl na konia, pod ktorym rozjechaly sie co prawda nogi, ale utrzymal
rownowage, rozpedzil sie i jak nie przypierdoli w mur. Pozbieral sie
i podchodzi z wyrzutem do sprzedawcy" Panie, przeciez ten kon jest slepy!"
Na to ten oburzony "Slepy, slepy, ale za to jaki odwazny!"
- Dlaczego pozwana podrapala meza? Czyzby nie wiedziala, ze maz to
glowa rodziny?
- To juz nie wolno podrapac sie po glowie ?
B˘g wys?a? Dziewic Orleaäskź do piek?a, eby je nawr˘ci?a.
Za tydzieä telefon:
- Tu Dziewica Orleaäska, zacz?am pali? papierosy.
- Trudno, wykonuj zadanie.
Minź? kolejny tydzieä. Telefon:
- Tu Dziewica Orleaäska, zacz?am pi? alkohol.
- To ju gorzej, ale nawr˘cisz si. Bdzie ci to przebaczone.
Po kolejnym tygodniu telefon.
- Tu Orleaäska...
Opisy gg!
Pierdol życzliwie w prezerwatywie.
- - - - - >>>Z...A...J...E...T...A<<< - - - -
Coś mi smutno... Coś nie tak... Chyba Ciebie jest mi brak...
Mozna patrzec ...ale nie dotykac.. :D
co robi archeolog? szuka w gruncie rzeczy
>> Uczucia są jak popiół z ogniska<<
Idzie facet na koncert a tam zespół downa
Tak!!! to prawda jesteś kolejnym frajerem który czyta ten opis!!!
ZaPoMnIaŁaM...cHcE zApOmNiEć...JuŻ nIgDy O tObIe NiE wSpOmNiEć...
Strefa gracza...!
Gry i zabawy dla dzieci 2 Drugi zestaw z serii Gry i zabawy dla dzieci, w skład którego wchodzą cztery ciekawe programy. Wszystkie przygotowane gierki są oparte na historiach ulubionych dziecięcych bohaterów: Doktora Dolittle, Ali Baby, Robinsona Crusoe i Sindbada. Opisywane programy zawierają liczne zabawy dla jednego lub kilku graczy, w tym m.in. bogato animowaną opowieść, kolorowanki, gry logiczne i strategiczne, turnieje czy wyścigi. Zabawę skutecznie uprzyjemniają: bardzo kolorowa, rysunkowa grafika, zabawne animacje oraz miła dla ucha oprawa muzyczna.FIFA Soccer 96 Druga gra z serii realistycznych symulatorów piłki nożnej, pod względem rozwiązań technicznych, daleko wyprzedzająca swojego poprzednika. Programiści z Extedend Play/EA Sports zrezygnowali z archaicznego widoku izometrycznego i zaaplikowali swojemu nowemu dziecku namiastkę prawdziwego 3D - silnik o nazwie Virtual Stadium.
Wiedza powszechna!
klimat
klimat [gr. klíma nachylenie, szerokość geograficzna], charakterystyczny dla danego obszaru zespół zjawisk i procesów atmosferycznych (warunków pogodowych), kształtujący się pod wpływem właściwości fiz. i geogr. tego obszaru, określony na podstawie wyników wieloletnich obserwacji i pomiarów meteorologicznych. Czynniki k. są to najważniejsze wielkości określające warunki zewn. (pozaziemskie) i planetarne (ziemskie) oraz warunki fiz. lub geogr. (nie będące elementami k.), decydujące o stanie systemu klimat.; dzielą się na czynniki astr., radiacyjne, cyrkulacyjne, geogr., ekol. i antropogeniczne. Pod względem energ. najważniejszymi czynnikami kształtującymi k. są: stała słoneczna, bilans promieniowania i bilans cieplny, pojemność cieplna i energia ruchu oceanów, prądy mor., energia ruchu ogólnej cyrkulacji atmosfery, wybuchy wulkanów. Czynniki astr. i solarne powodują generowanie cyklu rocznego i dobowego w przebiegu zjawisk klimat., a także określonych cyk...Kazachstan. Warunki naturalne.
Kazachstan. Warunki naturalne. Kazachstan zajmuje obszar od dolnej Wołgi do Ałtaju i od Uralu Południowego i Niz. Zachodniosyberyjskiej do północnych pasm Tien-szanu (Ałatau Zailijski, 4973 m); linia brzegowa dł. 2320 km; rozciągłość z zachodu na wschód wynosi 2995 km, z północy na południe 1600 km; we wschodniej części Pogórze Kazachskie; część zachodnia leży w obrębie nizin Nadkaspijskiej i Turańskiej; najwyższy szczyt Chan Tengri (6995 m, na granicy Kazachstanu, Kirgistanu i Chin); najniższy punkt depresja Karakija (132 m p.p.m.); ponad 1/2 pow. zajmują pustynie Kyzył-kum, Mujun-kum i Betpakdała. Klimat umiarkowany ciepły kontynent., na większej części obszaru wybitnie suchy; średnia temp. w styczniu od 18°C na północy do 3°C na południu, w lipcu odpowiednio 19°C i 2830°C; w zimie napływ zimnego powietrza arktycznego może powodować spadki temp. do 50°C (na północnym wschodzie), latem napływ powietrza zwrotnikowego może wywoł...
Encyklopedia!
UKRAINA Ukraina, Sewastopol, Bałakława
Ukraina, Monastyr Mykhailivsky Zolotoverkhy, centralna część z XII wieku
państwo w płd.-wsch. Europie, nad M. Czarnym i Azowskim; graniczy z Rumunią, Mołdawią, Węgrami, Słowacją, Polską, Białorusią, Rosją; pow. 603 700 km2; 47,8 mln mieszk. (2005); stol. Kijów, 2,6 mln mieszk.; gł. miasta: Charków, Dniepropetrowsk, Donieck, Odessa, Zaporoże, Lwów, Krzywy Róg, Mariupol, Mikołaiw, Ługańsk; j. urzędowy: ukraiński, w użyciu rosyjski; jednostka monetarna: 1 hrywna = 100 kopiejek; PKB na 1 mieszk. 2100 dol. (2005).TOKIO Tokio, okolice Shinjuku nocą
Tokio, świątynia Asakusa Kannon
Tokio, dzielnica Ginza
stolica Japonii; miasto na w. Honsiu nad Zat. Tokijską, w centrum niziny Kantō - największej w Japonii; aglomeracja T. stanowi prefekturę stołeczną o pow. 2146 km2; należą do niej archipelagi w. Izu-Shichitō i Ogasawara-gunto; wraz z aglomeracją Jokohamy największy na świecie obszar metropolitalny (31,2 mln mieszk. 2004); samo T. jest jednym z najludniejszych m. świata (8,3 mln mieszk. - 2004); gł. ośr. przemysłowy, handlowy, finansowy i kulturalny Japonii (banki, instytucje finansowe, giełda papierów wartościowych, siedziby centralnych władz państwowych i wielkich korporacji, targi przemysłowe - co dwa lata, na przemian z Osaką); silna koncentracja przem.; obok wielkich fabryk wiele małych i średnich warsztatów i zakładów produkcyjnych; przem. poligraficzny, precyzyjny, elektrotechn., elektroniczny, samochodowy, stoczniowy, lotniczy, taboru kolejowego, maszynowy, metalowy, chem., spoż., ...
Wielka literatura!
e.
- A to jest Olo! - szepnęła mama tryumfalnie. Alusia była wstrząśnięta.
- Jest gorzej niż myślałam... - szepnęła.
- Dlaczego? - obruszyła się mama błyskawicznie.
- Patrzcie go... jaki pracowity! Nawet w niedzielę...
- Tak mówisz, jakbyś była pracowita w poniedziałki czy wtorki! Dla was niedziela trwa cały rok!
Olo zauważył nas i odstawił grabie. Przeskoczył grządkę astrów i szybko otworzył furtkę.
- Dzień dobry pani! - skłonił się przed mamą i z nabożeństwem ucałował podaną sobie dłoń.
Tak właśnie zrobił, nie można tego określić inaczej. Olo z punktu zademonstrował to, na co mama była szczególnie wrażliwa: dobre maniery.
Wziął z jej ręki torbę i dopiero wtedy odwrócił się w naszą stronę. Lekceważąc zupełnie nasze osłupienie, powiedział krótko:
- O, cześć wam, boginie!
I potem znowu zapytał mamy z uważną atencją:
- Duży był tłok w kolejce? Miała pani siedzące miejsce?
Alka patrzyła na mnie wzrokiem konającego łabędzia. Tymczasem Olo zapraszał nas do domu.
- Mama czeka n
- Ukradłeś!
- Nie ukradłem. Chciałem przestawić!
- Ukradłeś! Po co? Na części? Mów! Na handel?
- Przywłaszczenie cudzego mienia bez zgody właściciela jest kradzieżą. Ukradłeś!
- Chciałem przestawić...
I tak w kółko, Mada. Oszaleć było można. O drugiej w nocy wszedł do pokoju, w którym mnie przesłuchiwano, kapitan Ligota. Sierżant złożył raport.
- Opowiedz, jak było ~- powiedział Ligota - tylko opowiedz spokojnie i samą prawdę...
- Od początku mówię samą prawdę - krzyknąłem.
- Nie ma dwóch prawd przecież! Jaką mogę powiedzieć inną!?
- Uuuuuu... tylko ty na mnie nie krzycz, mój drogi! Prosiłem cię, żebyś mówił zupełnie spokojnie... - kapitan sam mówi dość cicho i w ten sposób, wiesz, zmusza po prostu do opanowania. Opanowałem się. Opowiedziałem wszystko jeszcze raz. Zadał mi kilka pytań. Poprosił o akta mojej sprawy. Okazało się, że moja sprawa ma już akta... Przejrzał je. Podpisał.
- Stawisz się tu jutro o godzinie drugiej. Teraz zostaniesz odwieziony do domu. Włóż płaszcz.
rom. - Gdyby nie to, że i tak nie było nic do stracenia, poszłabym się teraz utopić. Jakie to szczęście, swe drogą, że nie spotkałam pana dziesięć lat temu!
- Zapewne ma pani rację, ale czy można spytać, dlaczego pani tak uważa?
- Byłam wtedy młoda, głupia i pełna subtelnych uczuć jako ten pączek na przymrozku. Czy może kiełek, wszystko jedno. Wyrwanie się z czymś takim zmroziłoby mi duszę nieodwracalnie.
- Czy pani zdaje sobie sprawę z tego, że mówi pani rzeczy wymagające wyjaśnienia?
- Niedokładnie. Widzi pan, rzecz w tym, że była śmiertelnie zamyślona, między innymi właśnie na temat gubienia różnych rzeczy. Chyba mi się coś pomieszało.
- No dobrze, a co ma do tego ta zamrożona dusza?
Z rezygnacją pomyślałam, że nie wybrnę z tego. Zadawał pytania w sposób bezwzględnie wymagający odpowiedzi, mnie zaś wychodziło zupełnie co innego, niż sobie życzyłam. Poddałam się.
- Niech pan odda tę szmatę - powiedziałam, wyjmując mu z ręki apaszkę Basieńki. - Żeby potem nie było, że trzymały
|