|
|
Najlepsze aukcje!
1 Đ ĐŁĐĐĐŹ 1893 (ĐĐ), ĐĄĐХТĐĐŻĐĐĐ XF+, ĐĐТĐĐĐ # 77 (numer 374452986)
ĐаСванио: 1 Đ ĐŁĐĐĐŹ 1893 (ĐĐ)
ĐĄĐžŃŃĐžŃнио: XF+
ĐпиŃанио: ĐĐĐĐТРĐĐ ĐĐТĐЧĐĐĄĐĐ ĐĐĐ ĐĐĐ ĐĐŠĐĐĐĐŻ, ШТĐĐĐĐĐĐŹĐĐŤĐ ĐĐĐĐĄĐ.
ĐиŃĐľŃаŃŃŃа: ĐĐТĐĐĐ # 77
=== Ostre pieprzenie za pół ceny _-_ PAPRYFIUTKI (numer 373694693)
kwiaty_update1
#user_field #opis
#user_field #stopka
#user_field #kontakt
#user_field #foto
PAPRYFIUTKI
CAPSICUM ANNUM
PAPRYFIUTKI TO NAJDZIWNIEJSZA I
NAJBARDZIEJ ORYGINALNA PAPRYKA NA ŚWIECIE
JAK WSKAZUJE NAZWA, PAPRYCZKI SĄ
BARDZO PODOBNE DO PEWNEJ MĘSKIEJ CZĘŚCI CIAŁA
SĄ JADALNE, ALE 10x OSTRZ...
Czas na kawały!
spowiedz2
XXI wiek. W konfesjonale zainstalowano komputer (zamiast ksiedza). Do
spowiedzi przychodzi kobieta: "Zdradzilam meza dwa razy". Z komputera wyskakuje
kartka: "odmowic dwa razy Ojcze Nasz". Nastepna kobieta wyznaje, ze zdradzila
meza jeden raz. Pokuta: jeden raz "Ojcze Nasz". Po chwili przychodzi mloda
dziewczyna. Mowi, ze calowala sie z chlopcem i dala mu sie potrzymac za
kolano. Komputer liczy, sypia sie iskry, grzeja sie styki. W koncu wyskakuje
kartka: "Idz i pusc sie, bo przy tych twoich grzechach to mi pokuta
wychodzi w ulamkach".
Pacjent radzi sie lekarza co zrobic, aby pozbyc sie tasiemca.
- Prosze przez tydzien jesc ciastka i popijac je mlekiem.
Po tygodniu pacjent wraca.
- Panie doktorze, nie pomoglo.
- Niech pan pije samo mleko!
Chory zrobil, jak mu radzil lekarz, a tu na drugi dzien tasiemiec
wychodzi i pyta :
- A ciacho gdzie?
- Czy ty wiesz kochana, ze moj maz ma granatowego malucha?
- Tak? Kupil?
- Nie, przytrzasnal drzwiami...
Jaka jest roznica miedzy magia a cudem?
Jesli mezczyzna zajrzy do swego kapelusza i wyciagnie stamtad krolika - jest
to magia.
Jesli kobieta zajrzy do torebki i natychmiast znajdzie klucze - jest to cud.
Pijak jedzie tramwajem, i ledwo trzyma sie na nogach. Obok stoi elegancka
kobieta i caly czas patrzy na niego z obrzydzeniem. W pewnym momencie pijak
nie wytrzymuje i wymiotuje na kobiete.
- Pan jest swinia!
- Ja swinia? To niech pani zobaczy, jak pani wyglada...
- Baco, czy pokazecie nam Giewont? - pytaja turysci.
- Jo. Widzita ta pierwsza gorka?
- Tak.
- To nie je Giewont. A widzita ta druga gorka?
- Tak.
- To tyz nie je Giewont. A widzita ta trzecia gorka?
- Nie.
- To je Giewont.
- Czy pani maz tez co wieczor wychodzi na spacer dla zdrowia?
- Nie, moj pije w domu.
energia psychiczna, dzieki czemu mamy ta liste HIHOT.
Rankiem, po hucznej zabawie:
H:Janie, czy w naszym samochodzie drzwi otwieraja sie do gory i na dol?
J:No nie, panie hrabio, drzwi otwieraja sie w prawo i w lewo.
H:Cholera, przywiezli mnie w bagazniku...
Siedza sobie trzy Tampax'y i spiewaja:
"Bylo nas trzech w kazdym z nas inna krew ....."
Opisy gg!
Telekomunikacja Polska-to ludzka rzecz okradać....
Pierwsze westchnienie miłości to ostatnie westchnienie rozumu
Nie patrz na piekność, która przemija lecz na serce, które Kocha:*
To co masz zrobić za tydzień zrób za 2 lata!! Nie męcz się za młodego!
YouWereMyStrenghtWhenIWasWeakYouWereMyVoiceWhenICouldn
Numer usunięty na prośbę użytkownika. ;P
"...bo kochać to jedno jest,a drugie kochanym być..."
noc sie kiedys skończy ... wiec chodźmy zanim znajdą nas ....
kochac i byc kochanym to tak samo jak byc nacpanym
Miłość jest jak odra - wszyscy musimy ją przebyć
Strefa gracza...!
Superfrog Dawno, dawno temu, w bliżej niesprecyzowanym Zaczarowanym Królestwie, żył sobie dobrotliwy książę, jego dziewucha i pewna, wstrętna wiedźma. Tej ostatniej nie podobał się panujący mezalians, dlatego postanowiła porwać przyszłą królową, a niesfornego władcę, który z uporem maniaka odrzucał jej awanse, zamienić w żabę. I sczezłby pewnie książę na jakimś zapomnianym bajorze, gdyby nie mały wypadek. W wijącym się nieopodal strumyku znalazł bowiem magiczny eliksir, po skosztowaniu którego zdecydowanie urosła mu klatka, ponadto poczuł w sobie nieokiełznane moce. Nie namyślając się długo, książę wyruszył na spotkanie przeznaczenia, postanawiając raz na zawsze skończyć z wiedźmą. Czy mu się to uda, zależy już tylko od Ciebie...Zeus: Pan Olimpu Zeus: Pan Olimpu jest już szóstą grą z doskonałej serii strategii ekonomicznych firmy Impressions Software. Tym razem twórcy Caesara i Faraona przenoszą gracza w świat starożytnej Grecji, pełen bohaterów, bogów i mitologicznych stworzeń. Możemy: budować legendarne miasta (Ateny, Sparta), śledzić ich rozwój, zakładać kolonie, podbijać nowe krainy, handlować z sąsiadami. Możemy także poprowadzić prawdziwych bohaterów, którzy bez lęku walczą z potworami, plądrują tajemnicze ruiny i dowodzą w najważniejszych bitwach. Scenariusze osadzone są w mitologicznej Grecji. Polska lokalizacja gry doczekała się rekomendacji Ministerstwa Edukacji Narodowej jako materiału dydaktycznego do nauki historii na poziomie gimnazjum i szkoły ponadpodstawowej.
Wiedza powszechna!
Rzym starożytny. Historia.
Rzym starożytny. Historia. Okres archaiczny. Obszar m. Rzymu był zasiedlony od epoki brązu (XVI w. p.n.e.). Na początku epoki żelaza (XIX w.) istniało już kilka osad należących do plemienia Latynów, którzy zamieszkiwali równinę Lacjum między Tybrem, M. Tyrreńskim a środkowymi Apeninami. W poł. VIII w. na obszarze Lacjum zaczęły powstawać miasta-państwa (koncentracja ludności w silnie umocnionych ośr.). Mieszkańcy jednej z osad założyli swe miasto (łac. urbs) na wzgórzu zw. Palatyn, nadając mu nazwę Roma (Rzym); niedawno odkryty najstarszy mur na Palatynie, datowany na ok. 730720 p.n.e., potwierdza tradycyjną datę założenia Rzymu (między 753 a 747 lub 728). Wkrótce potem Rzym zjednoczył się z osadą na Kapitolu i Kwirynale, zamieszkaną przez Sabinów, przybyszów z Apeninów. Oba wydarzenia założenie miasta oraz połączenie się Rzymian i Sabinów były treścią 2 mitów o założeniu Rzymu, których bohaterem był Romulus [Rzymianin], półlegendarny król-założ...Egipt. Teatr.
Egipt. Teatr. W okresie islamu teatr egipski stał się częścią teatru arabskiego. Rozwinął się teatr cieni i teatr kukiełkowy araguz. Rozliczne formy parateatralne pojawiały się podczas obchodów muzułm. świąt ludowych. W XIX w. Egipt stał się ośrodkiem nowocz. teatru arabskiego, którego nestorem był J. Sannu, aktor, komediopisarz i kier. zespołów teatralnych. Teatr egipski współtworzyli też emigranci z Syrii i Libanu aktorzy i twórcy zespołów teatr.: S. an-Nakkasz, S. al-Kardahi, A. Abu Chalil al-Kabbani, I. Farah, słynny śpiewak S. Hidżazi. Wśród aktorów następnego pokolenia, będących także często reżyserami, wyróżnili się: G. Abjad, J. Wahbi, F. Naszati, Z. Tulajmat, A. Id, N. ar-Rajhani i A. al-Kassar. W 1915 zaczęła występować na scenie pierwsza Egipcjanka M. al-Mahdijja. Grały też inne popularne aktorki: F. Ruszdi, A. Rizk, Ruz al-Jusuf. Powstający nowocz. teatr korzystał w znacznej mierze z zapożyczonego repertuaru eur., gł. rozrywkowego i muzycznego. W Egipcie w ...
Encyklopedia!
ART DÉCO Art Déco: budynek Chryslera w Nowym Jorku
(dosłownie: sztuka dekoracyjna) termin na określenie stylu rozwijającego się w sztuce eur. od początku XX w. do lat 30. (w niektórych dziedzinach plastyki do lat 40.) oraz w sztuce amer. od ok. 1925 do lat 1940.; styl a.d. obejmuje sztuki plastyczne (zwł. grafikę książek i czasopism oraz plakat), architekturę, dekorację wnętrz, rzemiosło artyst., modę kobiecą, przeniknął także do scenografii teatralnej i filmu oraz wzornictwa przemysłowego; jego pierwszą manifestacją była wielka wystawa sztuki dekoracyjnej zorganizowana 1925 w Paryżu (Exposition Internationale des Arts et Industriels Modernes). A.d. jest sztuką zbliżoną do realizmu, ale wpłynęły na nią tendencje modernistyczne, funkcjonalizm, kubizm, estetyka Bauhausu czy nawet abstrakcjonizm; powstał jako opozycja wobec secesji, nie zrezygnowano jednak z walorów dekoracyjnych sztuki, zwł. użytkowej, osiągnięcie dużej dekoracyjności było nawet gł. celem; postulowano m.in. ścisłe podporządko...ISLANDIA Islandia, Reykjavik
Islandia, Park Narodowy Skaftafell
zaliczane do Europy państwo na w. Islandia, położonej na O. Atlantyckim, ok. 400 km na wsch. od Grenlandii i 1000 km od zach. wybrzeży Norwegii; pow. z wysepkami przybrzeżnymi 102 819 km2; 298 tys. mieszk. (2004); stol. Reykjavik 116 tys. mieszk., gł. miasta: Kópavogur, Hafnarfjördur, Akureyri; język urzędowy islandzki; jednostka monetarna: 1 korona islandzka = 100 aurar; PKB na 1 mieszk. 30 200 dol. (2002).
Wielka literatura!
łam kategorycznie po dwóch dniach wieczorem. - Siedzę cierpliwie na marginesie wydarzeń, jeżdżę, gdzie trzeba, pozwalam się karmić ochłapami informacji, a czas leci. Dłużej tego nie zniosę! Przyjmij do wiadomości, że żądam wyjaśnień i moim zdaniem nadeszła właśnie odpowiednia chwila.
Dwóch dni było mi potrzeba, żeby ochłonąć po przeżyciach, zakończonych wypychaniem samochodu tyłem z robót drogowych. Przede mną znów siedział wykwit cywilizacji i wydawało się absolutnie nie do wiary, że jest to ten sam człowiek, który dwie noce wcześniej kotłował się z topielcem na głębokiej wodzie. W równym stopniu nie pasowało do niego gnieżdżenie się w opuszczonej psiej budzie na plaży... Niemniej jednak zaistniało i jedno, i drugie i wreszcie musiał mi to wszystko wytłumaczyć.
- Myślałem, że już sama odgadłaś? - odparł z niewinnym zdziwieniem. - Uczestniczyłaś przecież w wyjaśnieniach przez cały czas...
Uczestniczyłam...! Jeżeli to się nazywa uczestnictwem... Mój udział w epilogu imprezy polegał n
..
- Wiem, byliśmy razem w kwiaciarni. Olo potwornie wydziwiał nad tymi koszyczkami. Każdy wydawał mu się zły.
Zamknęła znowu oczy i przez chwilę sądziłam, że jest zmęczona rozmową. Nie, to tylko szpitalna cisza, spokój i może ból - ułatwiały zwierzenia.
- Kocham Ola... - powiedziała spokojnie.
To było smutne wyznanie. Ala dotknęła przylepca.
- Wiesz, jakie jest to moje bohaterstwo? Takie, że czasami żałuję... to są tylko chwile... żałuję, bo wydaje mi się, że teraz już nie mam żadnych szans. Nigdy ich nie miałam, bo nawet z nas dwóch wolał ciebie, ale zawsze coś mi się marzyło...
- Blizna zagoi ci się i wyrówna! Tak lekarz powiedział mamie! A poza tym mężczyźni nie zwracają uwagi...
Znowu mi przerwała.
- Tylko bez takich! Mówisz głupstwa, Mada! Może mi powiesz, że Marcin nie zwraca uwagi? I on zwraca, i ty dokładasz wszelkich starań, żeby mu się podobać! Czy ja tego nie widzę? Jak wychodzisz z domu, żeby się z nim spotkać, muskasz się jak ptaszek!
- Ty wiesz, że ja się z nim
awy.
Potwierdzenie moich podejrzeń dobiło mnie ostatecznie. Cóż. za przedziwna jakaś tajemnica mogła go wpędzić w tę manię leczenia?! Udał się do Warszawy z listem polecającym od dziwy do lekarza w takim pośpiechu, jakby wyimaginowana dolegliwość groziła wszystkim natychmiastową katastrofą. Zaraźliwe to ma być czy jak...? Z punktu widzenia dziwy rzecz można było sobie wytłumaczyć, wpadł w nieopanowany szał uczuć do niej i zapragnął dać im wyraz, zanim ona się rozmyśli. Natchniony przez nią nadzieją, zaczął się dziko śpieszyć. Z mojego punktu widzenia nie było w tym sensu za grosz.
Wróciłam do Sopotu, po drodze analizując sobie sytuację. Nie ulegało wątpliwości, że kantował nas obie. Do Grandu przeniósł się nie z żadnej bezsenności, tylko dla tej hetery. Gdyby ją potem zwyczajnie poderwał, wszystko byłoby dobrze, to znaczy wcale nie byłoby dobrze, ale byłoby proste i jasne. On jednakże w miejsce romansowej rozrywki wykombinował łgarstwo, które ją całkowicie wyklucza. Musi zatem mieć n
|