|
|
Najlepsze aukcje!
Domek narzedziowy Domki Dom Altana Altany Dom (numer 370343656) WitamOferowany domek w całości wykonana jest z drewna sosnowego, suszonego i impregnowanego.Konstrukcja usadowiona jest na bloczkach betonowych i płachcie która zapobiega przerastaniu trawy.Dach wykonany jest z desek boazeryjnych pokrytych gontem bitumicznym w kolorze zielonym lub bordowym.Grubość desek boazeryjnych z których zbudowany jest domek wynosi 20mm.Powierzchani domku zabudowanego przy podstawie wynosi 9 m2 (bok ma 3 metry).Domek jest podwójnie impregnowana Drewnochronem w dowolnym kolorze.Cena zawiera:- domek,- okno i okiennice,- drzwi i okucie do drzwi,- podwójne malowanie impregnatem głęboko penetrującym firmy Drewnochron w dowolnym kolorze,- pokrycie dachu gontem bitumicznym w kolorze zielonym lub bordowym,- bloczki betonowe- płachta przeciw przerestaniu trawy- MONTAŻDo ceny domku nalezy jedynie doliczyć transport. Zamów już dziś, aby w pełni sezonu nie czekać na odległą realizację.Wszystki dodatkowe informacje pod numerem lub skrzynka :Mich...Prawdziwy KARABIN ASG z lunetą + PAINTBALL @ 1 zl (numer 373694436) #user_field table #user_field table.genby #user_field td.genbyl #user_field div.genby #user_field table #user_field table.genby #user_field td.genbyl #user_field div.genby REWELACYJNY austriacki karabin: Steyr AUG o napędzie sprężynowym (ASG) Karbin wielu armii świata! + KULKI Z FARBĄ PAINTBALL! Tak tanio jeszcze...
Czas na kawały!
-Kiedy zolnierz moze uzywac broni?
-Gdy Bronia skonczy 16 lat.
Polak przylecial do USA. Idac ulica Nowego Jorku widzi mezczyzn
stojacych w dlugiej kolejce. Podchodzi i pyta:
- Po co stoi ta kolejka?
- Stoimy, bo skupuja sperme. Placa 5 dolarow za jeden wytrysk.
Polak idzie dalej. Na sasiedniej ulicy zauwaza druga, jeszcze dluzsza
kolejke zlozona z samych mezczyzn. Podchodzi na jej koniec i pyta:
- Co to; tutaj tez sperme skupuja?
- Tak.
- A po ile za wytrysk?
- 10 dolarow!
- To i ja stane!
Nagle za Polakiem staje jakas kobieta.
- Po co tu pani stoi? Przeciez tu skupuja sperme.
Poniewaz kobieta nie odzywa sie, kontynuuje:
- Co, tez ma pani sperme?
Kobieta nie otwierajac ust:
- Mhm...!!!
Byl rok 1943. Spory konwoj przemierzal wody polnocnego Atlantyku w drodze
do Murmanska. Byla jasna ksiezycowa noc.
Na mostku polskiego statku, kapitan wzywa bosmana i rzecze:
"Widzicie bosmanie ten slad trzy mile na prawej burcie? Wlasnie U-boot
strzelil torpede. Idziemy w ciasnym szyku bez mozliwosci manewru. Wedlug
moich obliczen, torpeda ta trafi nas za piec minut. Zejdzcie do zalogi
i przygotujcie marynarzy do opuszczenia statku. Nie ma dla nas ratunku."
Bosman nie dyskutujac czym predzej ruszyl w glab parowca by wykonac rozkaz.
Ale ze byl osobnikiem nie pozbawionym humoru, a przy tym chlop jak niedzwiedz
postanowil obrocic cala sprawe w zart.
Wszedl do pomieszczen zalogi, zebral marynarzy i rzecze:
"Widzicie chlopcy ten stolek tutaj? Ja zaraz pier....ne w niego czlonkiem
to caly statek w drebiezgi pojdzie."
Marynarze, acz doskonale wiedzieli o mitycznej wrecz sile bosmana, tym razem
wybuchneli smiechem, kiwajac glowami z niedowierzaniem.
Rozezlil sie bosma...
W 1968 roku mala kawa podrozala z zelaznych 3.60 na 4.80. Podobno
jakis kretyn powiedzial Gomulce, ze kawa to towar importowany.
Rzecz sie dzieje w Republice Poludniowej Afryki.
Do jednego z licznych sklepow z bronia przychodzi bialy klient i
chce kupic pistolet.
- Prosze bardzo - mowi sprzedawca - niech pan sobie wybierze, mamy
duzy wybor.
Klient oglada i przebiera w koncu wybral jeden:
- Ten jest OK, ale czy moglbym go gdzies wyprobowac?
- No pewnie! Niech pan wyjdzie na ulice i sobie postrzela do czarnych!
- Nie...do ludzi nie bede strzelal - odpowiada klient.
- Eee tam,to tylko czarni!
Facet dal sie przekonac, wyszedl na ulice, rozglada sie i widzi
lektyke w ktorej siedzi jakis bialy, a niesie ja czterech
czarnych. Przymierzyl sie...PACH!!! - czarny lezy. Lektyka sie zatrzymala.
Facet z lektyki wyglada przez okienko, zeby zobaczyc co sie
dzieje, po czym wola zalamany:
- Niech to szlag trafi!!! Trzeci kapec w tym tygodniu!!
- Panie Rumian, czy mozna zarazic sie choroba weneryczna
od deski klozetowej?
- Mozna, ale znam przyjemniejsze sposoby.
- Panie doktorze, bardzo boli mnie brzuch
- A co pani jadla?
- Puszke sledzi.
- Czy byly swieze?
- Nie wiem nie otwieralam!
- Tym autobusem jezdze juz dziesiec lat!
- Cos podobnego! A gdzie pan wsiadl, jesli mozna wiedziec?
Pan pulkownik wyklada balistyke. Narysowal armate, cel i pocisk lecacy
po krzywej balistycznej. Tlumaczy, ze tor pocisku dlatego sie zakrzywia,
poniewaz gazy prochowe wyrzucaja go do gory a ziemia sciaga w dol. Na to
jakis zlosliwy student zapytuje:
-Obywatelu pulkowniku, a jezeli dzialo bedzie na okrecie, to nie bedzie
tam ziemi tylko woda. Jak to bedzie wtedy?
Pulkownik myslal dlugo, w koncu zakrzyknal z oburzeniem:
- My tu jestesmy wojska LADOWE!
wants_to_be_fucked
This guy walks up to a whorehouse, and knocks on the door. A small panel
opens up, and a woman's voice says "Yeah, waddya want?"
"I wanna get fucked," the guy says, "and someone told me this is the
place to go."
"$50," the voice says, and he hands it through the panel, which then shuts.
15 minutes later the guy pounds on the door.
"Yeah, waddya want?"
He says "I wanna get fucked!" The voice says
"What? Again?"
Szpital psychiatryczny. Ordynator oprowadza mlodego psychiatre po
oddziale:
- Tutaj jest sala Napoleonow, a tutaj - mechanikow samochodowych...
- A gdzie oni sa? Nikogo nie widze.
- Leza pod lozkami i naprawiaja...
Zona do meza:
- Ktos chodzi po naszym domu...
- To co mam robic ?!!!
- Idz obudz psa..
Opisy gg!
...otworzyć usta chce i krzyczeć tak by usłyszał mnie swiat...!!! :-(
Czasem ktoś odbiera sobie życie nie myśląc o życiu inncych:(
KoChAj I SzAlEj NiE PyTaJ Co DaLeJ...:*:*:*
KoChAm KoGoS KoChAnEgO JuŻ NiE MoGę ŻyĆ BeZ NiEgO!!
Nie płaczcie nad moim grobem, bo mnie tam nie ma!!!
Słoma zbutów nam wystaje Andrzej Lepper rządzi krajem!
(; żeby życie miało smaczek raz pomidor, raz ziemniaczek ;)
motytlem byłam... ale przytyłam!!! (
Kazda laska peka z dumy gdy ja bzykasz w dresach Pumy
Miłośc -niczym żmija -dusi ,męczy ,zabija ...
Strefa gracza...!
Fighting Steel Fighting Steel podejmuje temat, który nieczęsto gości na ekranach naszych komputerów. Mowa tu o realistycznym symulatorze morskich potyczek i bitew okresu II Wojny Światowej. Autorzy gry duży nacisk położyli na jak najwierniejsze odwzorowanie realiów autentycznych zdarzeń z przed ponad pół wieku. Również wszystkie okręty zostały odwzorowane w oparciu o zdjęcia, a w połączeniu z pełnym renderingiem i teksturowaniem daje całkiem niezły efekt. Dzięki zastosowaniu automatycznej kamery gracz ma możliwość śledzić akcję z wielu ujęć.Quake Mission Pack No. 1: Scourge of Armagon Shub-Niggurath został pokonany, a Ty spokojnie powróciłeś na Ziemię. Niestety, w niczym nie przypominała ona tego, co znasz na co dzień. Siły wroga musiały znaleźć jakiś nowy portal i teraz zbierały krwawe żniwo. Nie zastanawiając się długo, przystąpiłeś do kolejnej walki, mając za cel ostateczne pozbycie się potwornej zarazy...
Wiedza powszechna!
Uzbekistan. Historia.
Uzbekistan. Historia. Tereny współczesnego Uzbekistanu w starożytności zamieszkiwała jedna z grup indoeuropejskich, plemiona północnoirańskie. Nie później niż na początku I tysiąclecia p.n.e. nastąpił wśród nich podział na koczowników-pasterzy oraz osiadłych rolników, biegłych w sztuce nawadniania pól. Konsekwencją podziału było powstanie pierwszych państw, a właściwie związków plemienno-terytorialnych: Chorezmu, Sogdiany i Baktrii. W VI w. p.n.e. krainy te weszły w skład monarchii Achemenidów i z wyjątkiem Chorezmu, który uniezależnił się wcześniej pozostały w niej do czasu najazdu Aleksandra III Wielkiego (IV w. n.e.). Po śmierci Aleksandra Wielkiego przypadły one, wraz z większością jego azjat. zdobyczy, Seleukosowi I Nikatorowi i jego potomkom Seleucydom. W połowie III w. p.n.e. Baktria usamodzielniła się jako państwo grecko-baktryjskie, które wkrótce objęło także Sogdianę. Po jego upadku w II w. p.n.e., spowodowanym m.in. najazdem Tocharów, terytorium obecnego Uzb...Waluty państw świata
Waluty państw świata (stan z VIII 2002) Waluty państw świata Państwo Waluta Afganistan afgani = 100 pul Albania lek = 100 qindarek Algieria dinar algierski = 100 centymów Andora euro = 100 centów Angola kwanza = 100 centymów Antigua i Barbuda dolar wschodniokaraibski = 100 centów Arabia Saudyjska rial saudyjski = 20 kirszów Argentyna peso = 100 centavos Armenia dram = 100 lumów Australia dolar australijski = 100 centów Austria euro = 100 centów Azerbejdżan manat = 100 gopików Bahamy dolar bahamski = 100 centów Bahrajn dinar Bahrajnu = 1000 filów Bangladesz taka = 100 paisa Barbados dolar Barbadosu = 100 centów Belgia euro = 100 centów Belize dolar Belize = 100 centów Benin frank CFA = 100 centymów Bhutan ngultrum = 100 chetrum (rupii) Białoruś rubel białoruski = 100 kopiejek Birma kyat (kiat) = 100 pya Boliwia boliviano = 100 centavos Bośnia i Hercegowina marka = 100 fenigów Botswan...
Encyklopedia!
TUNIS Tunis, Le Terrazze
Tunis
stolica Tunezji, usytuowana na zach. brzegu Jez. Tunetańskiego (10 km od wybrzeży M. Śródziemnego); 704 tys. mieszk. (2003), z zespołem miejskim 2 mln (2004); centrum polit., gosp., nauk. i kult. kraju; przem. metalowy, włókienniczy, chem., spoż. (zwł. olejarski, młynarski i rybny), cementowy, elektrotechniczny, zakłady naprawcze taboru kol.; rzemiosło (tkactwo, biżuteria); gł. port morski kraju, połączony torem wodnym z awanportem Halk al-Wadi; węzeł drogowy i kolejowy, międzynar. port lotniczy; uniw. (zał. 1958), kilka innych szkół wyższych, bibl. nar., muzea, galerie. Zał. VII w. p.n.e. jako osada fenicka pn. Tunes, podporządkowany Kartaginie, w II w. p.n.e. zdobyty przez Rzym, od III w. n.e. siedziba biskupstwa, od VII w. zajęty przez Arabów; XIII-XVI w. stol. państwa Hafsydów, ośr. rel. islamu; 1534 zdobyty przez tur. korsarza Chajr ad-Dina, na trzy stulecia włączony do imperium osmańskiego; XVII w. miejsce osadnictwa hiszp. morysków; 1881 zajęty przez...GOMUŁKA Władysław Gomułka
polityk polski, samouk; robotnik przemysłu naftowego, od 1925 związany z ruchem komunistycznym (działacz terenowy); 1932 postrzelony w Łodzi przez policję, aresztowany, skazany na 4 lata więzienia; zwolniony przedterminowo wyjechał do Moskwy; po powrocie do kraju ponownie aresztowany i skazany na 7 lat; we wrześniu 1939 wydostał się z więzienia w Sieradzu i uczestniczył w obronie Warszawy; potem pracował we Lwowie w papierni; od 1942 działacz PPR; w listopadzie 1943 (w okresie braku łączności z Moskwą) wybrany sekretarzem generalnym tej partii; był inicjatorem i współorganizatorem Krajowej Rady Narodowej; 1945-48 pełnił funkcje wicepremiera i ministra ziem odzyskanych równocześnie pozostając sekretarzem gen. PPR, w której gł. rolę grał jednak Bierut; przeciwnik kierowanego przez Mikołajczyka PSL, rzecznik jednolitego frontu PPS i PPR; 1948 w przededniu zjednoczenia tych partii oskarżony o odchylenie prawicowo-nacjonalistyczne (główne motywy: wstrzemięźliwość wobec ...
Wielka literatura!
tym mówić.
- Słuchaj no, mój drogi - powiedziałam z westchnieniem, kiedy tylko wsiadł do samochodu. - Mam dla ciebie nową, odkrywczą propozycję. Czy nie nabrałeś przypadkiem ochoty na wieczorne spacery?
- Ślicznie wyglądasz - odparł na to, przeszkadzając mi prowadzić samochód. - Z dnia na dzień jesteś ładniejsza.
- Jutro zbrzydnę, nie ma obawy. Słuchaj, co mówię, bo to ważne. Będziesz się ze mną spotykał na skwerku czy nie?
Przestał prezentować ową cechę charakteru, o której niesłusznie sądziłam, że mu brakuje, i przyjrzał mi się z namysłem.
- Rozumiem, zbrzydniesz od spacerów... Na jak długo wcielasz się w tę tajemniczą osobę?
- Na trzy dni podobno - odparłam wzdrygając się lekko. - Od jutra. Wieczorem już pójdę na spacer jako ona. Ty co?
- Też pójdę, ale nie jako ona. Raczej jako ja. Wolałbym, żeby twój udział w tej całej sprawie już się wreszcie skończył.
Wzdrygnęłam się mocniej, skręciłam w prawo, zjechałam na bok i zatrzymałam samochód.
- To jest nie do zniesienia - oświ
m się na przystanek i wsiadłam w autobus pospieszny B. Prawdopodobnie coś myślałam, chociaż o tej porze doby nie można za to ręczyć, w każdym razie nie dostrzegałam otoczenia. Dopiero w pobliżu placu Unii wpadł mi nagle w oko osobnik siedzący przede mną, po przeciwnej stronie.
Autobus był prawie pusty i nic mi go nie zasłaniało. Osobnik w zamyśleniu wpatrywał się w przestrzeń. Był jasny.
Tak jasny, że bez wątpienia wpadłby mi w oko nawet w najgęstszym tłumie, a co mówić w pustym autobusie!
Oko bezmyślnie zarejestrowało widok. Autobus jechał. Osobnik trwał w zamyśleniu. Przyglądałam mu się, bo nie miałam nic lepszego do roboty. W jakimś momencie ruszył mi wreszcie umysł.
Zaczęłam sobie zgadywać, kim on może być. Nie wiadomo dlaczego od razu nabrałam pewności, że z zawodu musi być dziennikarzem. Nic innego nie pasowało. Następnie pomyślałam, że powinien mieć albo samochód, albo niezwykle piękną żonę. Samochodu nie ma, bo jedzie autobusem, zostaje żona... Wprawdzie ja też jadę autobus
askoczony.
- Przepraszam, nie rozumiem. Na własne oczy widziałem, jak pani to upadło...
Stał przede mną z wyrazem subtelnego, nieopisanie uprzejmego zainteresowania. Oprzytomniałam, rozpoznając w szmacie apaszkę Basieńki, tę samą, której nie mogłam znaleźć w domu. Widocznie była w rękawie, zaczepiona samym końcem i teraz śliski jedwab zsunął mi się po plecach pod rozpiętym żakietem. Gdyby należała do mnie, zapewne wyparłabym się jej, nie mogłam jednakże rozsiewać po ugorach własności Basieńki.
- Rzeczywiście, to moje - przyznałam z niejakim oporem i nie mogąc opanować rozpędu, dodałam: - Ale nie gubiłam tego specjalnie!
Blondyn robił wrażenie nieco zdezorientowanego. Spojrzał na trzymaną w ręku szmatę, a potem znów na mnie.
- Bardzo mi przykro, nadal nic nie rozumiem. Dlaczego, na litość boską, miałaby pani gubić specjalnie to czy cokolwiek innego?
Sytuacja zrobiła się beznadziejna i nie do rozwikłania. Mogłam, oczywiście, wydrzeć mu tę apaszkę z ręki, krzyknąć: dziękuję bardzo
|